niedziela, 26 sierpnia 2018

Wielowymiarowa rzecz o możliwości niedotarcia

Zastanawiam się czasem do kogo skierowane są moje rysunki. Zwłaszcza nachodzi mnie taka refleksja, kiedy popełnię łamigłówkę. W sumie tuż za tym rozważaniem idzie kolejne, czy w ogóle po coś jest moja sztuka. Nie przychodzi mi na myśl nic innego, jak tylko mój osobisty wentyl i zaspokojnienie potrzeby istnienia. Jeśli ktoś jednak z Was, obserwatorzy tego bloga, skorzysta przy okazji, to cała radość po mojej stronie. 

poniedziałek, 23 lipca 2018

Majówka w Kuszabach - Rozważania nad konturem cz. I


  



 

Dziadka Olka Opowieści nieco prawdziwe


W tym roku miałam przyjemność zrysować okładkę do "Opowieści nieco prawdziwych" autorstwa Dziadka Olka. Ja już mam egzemplarz w swoich rękach, przeczytałam, polecam. Ilustracje w środku wykonały dzieci, więc tym bardziej wspieram takowe akcje, bo są szczere i poprostu cudownie jest łączyć w tens posób pokolenia!

Jeśliście chętni do zdobycia takiej książeczki, to zapraszam do kontaktu, będę kierować Was do odpowiednich osób :)