czwartek, 21 maja 2026

7070 Boża przerwa


Boża przerwa, szkicownik no.7,nr. 7070


Tak myślę, że Stwórca nie odpoczywał tylko dnia siódmego, bo inaczej nie było by chyba zachwycającej tymczasowości:

"Gdy zapominam o tej całej prowizorce
I myślę, że to jest na stałe -
łapię się na podglądaniu chmur,
na podsłuchiwaniu rozgadanych kawek,
na tym, że nie mogę się tak zachwycać,
bo jak to potem zostawię?"

Jak pisze Elżbieta Zechenter Spławińska
Tomik "Gdy mandarynki miały jeszcze pestki" 2001

Ścieżka dźwiękowa: https://www.youtube.com/watch?v=0IKw_3nxY1Y 

środa, 2 kwietnia 2025

Wędrowna Orkiestra Gmiplów 2024

 

 13041, Odpust w Narolu

 13042, Dziki Bez w Siedliskach
*
13037, W Strupinie Dużym
*
W lato 2024 miałam przyjemność być tylko i aż uczestniczką. Wędrowna Orkiestra Gimplów to był przystanek w byciu folklorystką, śpiewaczką i edukatorką. Jakżę miło było BYĆ wiezioną, karmioną dźwiękami z dostępem do obserwowania ludzkich więzi - ponadczasowych, ponadpokoleniowych, ponadgranicznych. 
Mam wrażenie, że zawsze, kiedy podróżuję na wschód naszej pięknej Polski, to podróżuję w czasie do odczuć z dzieciństwa. Wdzięczna jestem za możliwość korzystania z tej swoistej kapsuły czasu. 

poniedziałek, 31 marca 2025

Drozd zjadł przedwiośnie

 
Przedwiośnie na blokowiskach oprócz pojedynczych drobno kwitnących kwiatuszków, drobno liściejących żywopłotów i drobno wystających traw, bez ptaków, wyglądało by jeszcze szarzej.

Wersja jest kolorowa, ale czarnobiała jakoś bardziej 'krzyczy'

A kadr ten jest z prawdziwego spotkania. 

środa, 26 marca 2025

Ratlerkozebra



Znacie ten stan, kiedy mimo ładnej mordki, warczycie, zwłaszcza na tych, którzy chcą was ostrzec przed nadepnięciem na przysłowiowe LEGO, a jedyny wasz as w rękawie to ucieczka?

Nr. 14011


Babski Comber 2025


14009
I tak eskcytując się, zostałam pokonana: Coraz częściej mam wrażenie, że czas od stycznia do marca powinien być, w moim przypadku, dobrowolnym lockdownem, bo boksowanie się z nim statystycznie wskazuje na porażkę. 


14008 był pierwszy, pt: Ile bab widzisz? 

Oczywiście ilustracja a propos #krakowskibabskicomber i 'głowy babiej', która jest twarzą tegorocznej edycji.

Ale myślę sobie, że Nasz Nasz Babski Comber ma minimum dwie twarze - moją i Asi.
Ma też jedną historyczną - drugą współczesną.

Ważne jest też to, że jak nurty rzek są obfite w ryby, tak fale Kobiety Rzeki w dobre intencje i życzenia. Jest co świętować. Oraz ważne jest to, że z nami wirują inne kobiety, że między tymi dwoma twarzami jest przestrzeń na różnorodność i wielobarwność. 
... 



poniedziałek, 17 marca 2025

Tańcowała ryba z rakiem



https://youtube.com/shorts/zKCkpUGOnGk?si=GW2-vpqyTNwNLTpu

Ha! Nie mogłam się powstrzymać!

Oto pełna dramaturgii miniaturka muzycznie wiadomo czym inspirowana, ale zastanawiam się o co chodzi w tej kresce, o co chodzi w tej plamie...
 
I to są chyba odniesienia do bajek z mojego dzieciństwa od Studio miniatur filmowych np. przez biegnącego koguta telerankowego, a skończywszy na 'Filmie pod strasznym tytulem' Leszka M. Gałysza. (gdzie 'nasi' domotaneczni grają i śpiewają @szczepanpospieszalski i Janusz Prusinowski -teraz @prusinowskikompania !) 

Ale też zaczarowana jestem animowanym światem Václava Čtvrtek'a 'Bajek z mchu i paproci o Żwirku i Muchomorku' 
a już najbardziej Marcella Jankovicsa np. w całej serii bajek węgierskich oraz przede wszystkim János vitéz'ie (Janusza, któremu nadano po angielsku tytuł, nie wiedzieć czemu, zamiast wojaka to kolby kukurydzy) i Tragedii Człowieka.

Ja polecam powyższe - jako alternatywę do często zbyt stroboskopowych i przejaskrawionych animacji XXI w. 

A tym czasem: 
"Tańcowała Ryba z Rakiem" ze ścieżką dźwiękową z filmu Propala hramota (czyli Zaginiony list/rulon) z 1972 w wykonaniu Ivana Mykołajczuka i Fiodora Stryguna 

Viola! 

Galeria artystów ilustrujących muzykę tradycyjną

Niedawno śniła mi się debata o współczesnych artystach, którzy ilustrują polską muzykę tradycyjną...

Od pewnego czasu, rzeczywiście myślę nad artystami uwieczniającymi muzykę tradycyjną. Niełatwy temat, bo jak się uczestniczy w potańcówce, to trudno między czasie rysować co sie dzieje (wiem z doświadczenia, najlepsze rysunki robiłam na początku obcowania z żywiołem muzyki tradycyjnej)

I będąc mieszkanką Krakowa, w dodatku osiedla, którego ulice patronują najwięksi polscy malarze ... nie sposób mi nie wyszukiwać podobnych sobie w domotanecznym środowisku. Zatem kogo znam - a i czy Wy znacie? Bo warto! (Wszystkie @ z IG):
@czarlibajka - najpiękniejsze kolaże na najpiękniejsze płyty CD z muzyką i murale - grafiki lekkie, wielowarstwowe i w przepysznych dla oczu gamach barwnych, tak pięknie podkreślający naszą muzykę 
Stefan Żuchowski - znam jego malarskie portrety muzykantów - miło wiedzieć, że obok setek zdjęć powstają też takie dokumentacje ważnych dla współczesnej sceny muzyki tradycyjnej 
Andrzej Bieńkowski - muzyka radomszczyzny, a raczej cały koloryt realiów życia, o którym tak pięknie traktuje ta muzyka
@salwe_art - młoda artystka, która zawzięcie rysuje bohaterów w strojach tradycyjnych tańczących do muzyki ludowej, a ponad to oferuje się, że także TY możesz stać się takim bohaterem
@dudziakovska także popełniła przyjemną serie okładek na CD z muzyką tradycyjną dla RCKL 
@marianna.oklejak , którą znam głównie jako twórczynie cyklu świetnych edukacyjnych książek  typu Cudawianki
@annakazmierak - ją też bym podejrzewała 
 
Poniżej moje ilustracje sprzed dekady, gdzie Ewa Grochowska muzykuje lub śpiewa (mam nadzieję, że się nie pogniewa, ale to ona była jedną z prelegentek wyśnionej debaty ) i w związku z nadchodzącymi WMŚ jeden z moich ulubionych: o tym jak dziś podtrzymuje się starą muzykę (pisząc projekty i robiąc festiwale - chwała wam za to) 

Dajcie znać, kto jeszcze pasuje do tej galerii? I czy wiecie, czy badacze już jakoś nazwali ten nurt w sztuce: neochłopomania? postmłodopolska? Może mają jakieś całkiem nowe określenie? 

sobota, 15 lutego 2025

Olimpia by chodonizm

 


Spędzasz sobie zwyczajnie czas, a tu nagle #olimpia
Nr 14002 

Dlaczego taki? 
Może przez to, że nie jednego już w historii sztuki urzekł, a mnie właśnie teraz. 

Prześledziłam więc z zaciekawieniem historię ewolucji tej kusząco tak leżącej postaci (pokrótce):
1508-10 Śpiąca Wenus Giorgione
1538 Wenus z Urbino Tycjana
1863 Olimpia Édouarda Maneta 
1986 Śpiąca Wenus Ludwika Węcka (ciekawostka z Muzeum Etnograficznego w Krakowie)
1996 Olimpia Katarzyny Kozyry